Who started Domino's Rolex?

Tajemnica Rolex Domino's: Zegarek od Pizzy

11/07/2023

Rating: 3.98 (1471 votes)

W świecie luksusowych zegarków Rolex jest synonimem prestiżu, wyrafinowania i ekskluzywności. To marka, która rzadko dzieli się miejscem na swoich tarczach z jakimkolwiek innym logo, chyba że jest to symbol równie uznanej instytucji, jak Tiffany & Co. A jednak, istnieje pewna seria zegarków Rolex, która od lat budzi zdziwienie, kontrowersje i jednocześnie ogromne pożądanie wśród kolekcjonerów: mowa o zegarkach Rolex z logo… Domino’s Pizza. Tak, dobrze przeczytałeś. Najdłużej trwające partnerstwo Króla Koron, bo tak często nazywa się Rolexa, to współpraca z gigantem fast foodu, którego droga do dominacji w świecie pizzy wiodła przez podbijanie miasteczek uniwersyteckich w całej Ameryce. Ta historia to prawdziwa gratka dla miłośników zegarków i… pizzy. Przedstawiamy fascynującą opowieść o tym, jak kawałek pizzy mógł stać się przepustką do posiadania luksusowego Rolexa.

Who started Domino's Rolex?
It’s like they were ceding territory, but not surrendering. In 1960, Domino’s was started by Tom Monaghan, whose unique character plays a big role in the whole Domino’s Rolex story. Monaghan instituted the Rolex Challenge in 1977, in which he rewarded franchise owners who could achieve $20,000 in one week with a Domino’s-logo-clad Rolex Air-King.

Początki Niezwykłego Partnerstwa: Tom Monaghan i Wyzwanie Rolex

Historia zegarków Rolex z logo Domino’s jest nierozerwalnie związana z postacią Toma Monaghana, założyciela Domino’s Pizza. Monaghan, który w 1960 roku otworzył swoją pierwszą pizzerię, był człowiekiem o niezwykłej osobowości i równie niezwykłym podejściu do biznesu. Zanim stał się potentatem pizzy, był aspirującym księdzem, a następnie architektem. Jego analityczne i niemal duchowe podejście do przedsiębiorczości ukształtowało filozofię firmy.

W 1977 roku Monaghan wprowadził program motywacyjny nazwany „Wyzwanie Rolex” (ang. Rolex Challenge). Według legendy, wszystko zaczęło się od tego, że Monaghan nosił zegarek Bulova z logo Domino’s na tarczy. Jeden z franczyzobiorców, zafascynowany tym zegarkiem, zapytał, co musiałby zrobić, aby go otrzymać. Monaghan rzucił wyzwanie: sprzedaż na poziomie 20 000 dolarów w ciągu jednego tygodnia. Franczyzobiorca sprostał zadaniu, a Bulova trafiła na jego nadgarstek.

Ten incydent stał się inspiracją. Początkowo Monaghan nagradzał najlepszych sprzedawców zegarkami Seiko, a następnie podniósł stawkę, oferując luksusowe Rolexy. Cel pozostał ten sam: 20 000 dolarów sprzedaży w ciągu tygodnia. Monaghan, który sam zaczynał od podstaw (poznał swoją żonę, będąc dostawcą pizzy), wierzył, że każdy pracownik może osiągnąć poziom dyrektora generalnego. Dlatego też udostępniał luksusy, którymi sam się otaczał – od krawatów Hermès po wysokiej klasy zegarki – pracownikom Domino’s, którzy byli goti ciężko pracować.

To właśnie ta filozofia sprawia, że logo Domino’s na tarczy Rolexa, wbrew pozorom, nie umniejsza jego wartości, przynajmniej nie w tym kontekście. Jest to symbol ciężkiej pracy, poświęcenia i osiągniętego sukcesu, a nie tylko zabieg marketingowy.

Dlaczego Rolex Zgodził Się na Logo Pizza? Historia Tarcz Korporacyjnych

Dziś Rolex jest marką niezwykle restrykcyjną, jeśli chodzi o personalizację swoich zegarków. Wszelkie niestandardowe dodatki są traktowane tak poważnie, że firma często odmawia serwisu takich egzemplarzy. Skąd więc wzięła się zgoda na umieszczenie logo pizzerii na tarczy? Odpowiedź leży w kontekście historycznym.

W latach 60. i 70. XX wieku tarcze z logo korporacyjnym były powszechną praktyką. Często służyły promocji marki, ale znacznie częściej były wręczane jako ekskluzywne prezenty firmowe. W tamtych czasach Rolex, podobnie jak wielu innych szwajcarskich producentów zegarków automatycznych, walczył o udział w rynku. Był to okres tzw. Kryzysu Kwarcowego, kiedy to tanie i precyzyjne zegarki kwarcowe z Japonii zalewały rynek, stanowiąc poważne zagrożenie dla tradycyjnego zegarmistrzostwa.

Chociaż wiele szwajcarskich marek zaczęło produkować zegarki kwarcowe, Rolex obrał inną strategię. Produkując tarcze z logo korporacyjnym na potrzeby prezentów firmowych lub nagród sprzedażowych, marka nadal utrzymywała się w kategorii „aspiracyjnej”. Było to ustępowanie pola, ale nie kapitulacja. Oprócz zegarków Domino’s Rolex, na rynku można znaleźć również modele Air-King z logo Coca-Coli, a nawet sieci supermarketów Winn-Dixie. Była to więc akceptowalna, choć dziś zaskakująca, praktyka biznesowa, która pozwalała Rolexowi zdobywać nowych klientów i umacniać swoją pozycję w trudnych czasach.

Ewolucja Zegarków Domino’s Rolex: Od Air-King do Oyster Perpetual

Zegarki Domino’s Rolex ewoluowały na przestrzeni lat, zarówno pod względem modelu bazowego, jak i umiejscowienia logo. Najwcześniejszym znanym egzemplarzem jest Rolex Air-King Reference 5500. Jeden z nich, z numerem seryjnym czteromilionowym, pojawił się na aukcji około 2016 roku, co sugeruje, że mógł powstać już w 1974 roku. Może to oznaczać, że był to prototyp, albo że „Wyzwanie Rolex” rozpoczęło się wcześniej, niż pamięta Monaghan. Logo Domino’s na tym wczesnym modelu jest mniejsze niż na jego późniejszych potomkach i jest lekko przechylone.

W latach 1975-1989 modele Air-King, nadal Reference 5500, miały znacznie większe logo, umieszczone w pełni po lewej stronie tarczy, jakby ktoś je przewrócił. W 1990 roku Reference 14000 utrzymała tę estetykę, choć istnieje również rzadsza wersja z czarno-białym logo. Warto zauważyć, że Reference 14000 jest zasilany przez bardziej nowoczesny i łatwiejszy w serwisowaniu mechanizm. Był to pierwszy Air-King napędzany automatycznym kalibrem 3000 z certyfikatem COSC, co jest istotną informacją dla kolekcjonerów poszukujących tych unikatowych zegarków.

Inne godne uwagi warianty to te z lat 1995-1999, w tym Air-King 14000 ze zmniejszonym, przechylonym logo, podobnym do prototypu, oraz jego odpowiednik 14010, który posiadał wykwintną, toczoną kopertę. Około połowy lat 2000, wraz z Reference 14010, Rolex zaczął stawać się marką, którą znamy i kochamy dzisiaj – bardziej „samolubną” w kwestii tarczy. Zamiast logo na tarczy, wytłaczana plakietka Domino’s została umieszczona na ogniwie bransolety, tuż pod tarczą.

Ten trend utrzymywał się, nawet gdy Air-King przeszedł na tarcze z arabskimi cyframi, zmieniając się między prostszymi a bardziej złożonymi logo na bransolecie. Od 2012 roku model bazowy Domino’s Rolex został zmieniony z Air-Kingów na Oyster Perpetual. Stało się tak, ponieważ Air-King został tymczasowo wycofany z produkcji, co zmusiło Domino’s do adaptacji i wyboru nowego modelu dla swoich nagród.

Can you get a Rolex at Domino's?
In the early days of what is now known as the Rolex Challenge, turning in $20,000 in sales one week at Domino’s would get you a Rolex. (Break $10,000 and you’d get an Hermés tie.) But as Rolex prices increased, so did the stakes.

Porównanie Wariantów Domino’s Rolex Air-King

Lata ProdukcjiReferencjaUmiejscowienie LogoCharakterystyka
Ok. 1974 (prototyp)5500Małe, przechylone logo na tarczyWczesny model, rzadko spotykany
1975-19895500Duże, przechylone logo na tarczy (stage-left)Najbardziej rozpoznawalna wersja z logo na tarczy
1990-199414000Duże, przechylone logo na tarczy (również wersja B&W)Nowoczesny mechanizm COSC (kaliber 3000)
1995-199914000/14010Zmniejszone, przechylone logo na tarczyModel 14010 z toczoną kopertą (engine-turned bezel)
Połowa lat 200014010 (i nowsze Air-Kingi)Wytłaczana plakietka na ogniwie bransoletyPoczątek odejścia od logo na tarczy
Od 2012Oyster PerpetualWytłaczana plakietka na ogniwie bransoletyZmiana modelu bazowego po wycofaniu Air-Kinga

Kolekcjonerska Wartość i Status Domino’s Rolex

Zegarki Domino’s Rolex, mimo swojego nietypowego rodowodu, są dziś bardziej popularne niż kiedykolwiek i stanowią prawdziwą gratkę dla kolekcjonerów. Ich ceny wahają się od około 5 000 do 20 000 dolarów, w zależności od modelu i stanu zachowania. Na przykład, w 2020 roku Ref. 14000 został sprzedany za 5 100 dolarów na aukcji Bonhams, podczas gdy inny Domino’s Rolex osiągnął 20 000 dolarów na aukcji Christie’s. To naprawdę niezła cena, biorąc pod uwagę, że te zegarki spełniają wiele warunków, by stać się pożądanym przedmiotem kolekcjonerskim.

Po pierwsze, podobnie jak kultowy Rolex MilSub, nigdy nie były one sprzedawane komercyjnie. Bez względu na to, ilu franczyzobiorców osiągnęło cel i ile egzemplarzy zostało wyprodukowanych, fakt ten nadaje im poczucie wyjątkowości. Są to zegarki, których nie można po prostu kupić w salonie Rolex. Po drugie, są… dziwne. Są dziwne w ten sam sposób, w jaki błąd w tłoczeniu staje się wartościowy, a ich wartość rośnie wraz z tym, jak styl wysoki i niski przestają się wzajemnie izolować. To swoiste połączenie „high-low” stało się z czasem ikoniczne.

Pamiętasz scenę z filmu „Glengarry Glen Ross”, gdzie młody Alec Baldwin, zuchwale machając swoim złotym Rolexem Day-Date, pyta: „Widzicie ten zegarek? Ten zegarek kosztuje więcej niż wasz samochód. Zarobiłem 970 000 dolarów w zeszłym roku… to właśnie ja jestem”. Rolex jest symbolem statusu, władzy i sukcesu. Jak więc postać Baldwina zareagowałaby na Rolexa Air-King – 34-milimetrowy, bez daty, z trzema wskazówkami – głośno brandowany znajomym czerwono-białym logo drugiej co do wielkości sieci pizzerii na świecie? To właśnie ten kontrast sprawia, że Domino’s Rolex jest tak fascynujący i unikalny w świecie zegarków.

Czy Nadal Można Dostać Rolexa w Domino's?

Dobra wiadomość dla ambitnych franczyzobiorców i marzycieli o luksusowym zegarku: partnerstwo Rolexa z Domino’s Pizza trwa nadal! Cel, który franczyzobiorcy muszą osiągnąć, aby zdobyć markowego Rolexa, został podniesiony do 25 000 dolarów sprzedaży tygodniowo, i to przez cztery kolejne tygodnie. Biorąc pod uwagę, że średnia sprzedaż franczyzy wynosi około 17 000 dolarów tygodniowo, jest to ambitny, ale osiągalny cel dla najlepszych z najlepszych. Tak więc, jeśli marzysz o Rolexie i masz smykałkę do prowadzenia pizzerii, to wciąż jest to viable "cheat code" do zdobycia jednego z tych niezwykłych czasomierzy.

Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)

  • Kto zapoczątkował program Rolex w Domino's?

    Program „Wyzwanie Rolex” został zapoczątkowany przez założyciela i dyrektora generalnego Domino's Pizza, Toma Monaghana, w 1977 roku. Początkowo nagradzał on franczyzobiorców, którzy osiągnęli 20 000 dolarów sprzedaży w ciągu tygodnia.

  • Jakie modele Rolex były używane w programie Domino's?

    Głównie były to modele Rolex Air-King (referencje 5500, 14000, 14010). Od 2012 roku, po tymczasowym wycofaniu Air-Kinga z produkcji, nagrodą stały się zegarki Rolex Oyster Perpetual.

  • Czy te zegarki są wartościowe?

    Tak, zegarki Domino's Rolex są bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów i osiągają ceny od 5 000 do 20 000 dolarów, w zależności od modelu i stanu. Ich wartość wynika z unikalności (nigdy nie były sprzedawane komercyjnie) oraz ich „kultowego” statusu.

  • Czy program nadal działa?

    Tak, program nagradzania franczyzobiorców Rolexami z logo Domino's nadal trwa. Obecny cel to 25 000 dolarów sprzedaży tygodniowo przez cztery kolejne tygodnie.

  • Dlaczego Rolex umieścił logo Domino's na swoich zegarkach?

    W latach 60. i 70. XX wieku tarcze z logo korporacyjnym były powszechną praktyką w branży zegarmistrzowskiej, często używane jako prezenty firmowe lub w ramach programów motywacyjnych. W dobie „Kryzysu Kwarcowego” było to również dla Rolexa sposobem na utrzymanie udziału w rynku i statusu marki aspiracyjnej.

Historia zegarków Domino’s Rolex to fascynujący przykład tego, jak pozornie niepasujące do siebie światy – luksusowe zegarmistrzostwo i szybka gastronomia – mogą się połączyć w niezwykły sposób. Od skromnych początków z zegarkiem Bulova, przez strategiczne decyzje w obliczu rynkowych wyzwań, aż po status poszukiwanego przedmiotu kolekcjonerskiego, Domino’s Rolex jest świadectwem innowacyjnego myślenia, etosu ciężkiej pracy i zaskakującej otwartości marki, która dziś uchodzi za najbardziej konserwatywną w branży. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem pizzy, czy pasjonatem zegarków, ta historia z pewnością dodaje smaku każdemu kawałkowi czasu.

Zainteresował Cię artykuł Tajemnica Rolex Domino's: Zegarek od Pizzy? Zajrzyj też do kategorii Gastronomia, znajdziesz tam więcej podobnych treści!

Go up